Karteczki samoprzylepne Post-it® Z-Notes, w neonowych kolorach, 76x76mm, 6x100k - Post-it, w empik.com: 78,42 zł. Przeczytaj recenzję Karteczki samoprzylepne Post-it® Z-Notes, w neonowych kolorach, 76x76mm, 6x100k. Zamów towar z dostawą do domu!
Kup teraz: Zestaw 40 szt. karteczki z notesików z lat 90 za 36,00 zł i odbierz w mieście Mogilany. Szybko i bezpiecznie w najlepszym miejscu dla lokalnych Allegrowiczów.
17 zł: Notesik ekologiczny, pamiątka z egzotycznych wakacji. Wielkość 9,5x12 cm. Fabrycznie zapakowany. Wykonany z materiałów ekologicznych, traw, liści.
Karteczki z lat 90-ątych. Teraz chcę wam pokazać karteczki z filmów Pocahontas,Dzwonnik i z Pięknej i Bestii które dziś doszły: Pocahontas: A6. Nowa A6. Piękna i Bestia: A6. Dzwonnik z Notre Dame:
onPhs9. Pozostałe ogłoszenia Znaleziono 63 ogłoszenia Znaleziono 63 ogłoszenia Twoje ogłoszenie na górze listy? Wyróżnij! Karteczki kolekcjonerskie lata 90-te Sport i Hobby » Kolekcje 55 zł Świebodzice wczoraj 21:59 Karteczki lata 90 Sport i Hobby » Kolekcje 2 zł Lublin wczoraj 20:58 Karteczki z notesików lata 90 zestaw Sport i Hobby » Kolekcje 15 zł Łambinowice wczoraj 18:05 Karteczki kolekcjonerskie lata 90 Sport i Hobby » Kolekcje 30 zł Katowice, Janów-Nikiszowiec wczoraj 13:53 zestaw karteczek lata 90 notesy banknoty Sport i Hobby » Kolekcje 20 zł Bydgoszcz wczoraj 09:42 Kolorowanki bajki Disney żetony karteczki do kolorowania lata 90' Sport i Hobby » Kolekcje 68 zł Warszawa, Ursynów 28 lip Karteczki do segregatorow lata 90. kolekcjonerskie A5 Sport i Hobby » Kolekcje 2 zł Prószków 28 lip Karteczki A5 do segregatorów lata. 90 kolekcjonerskie Sport i Hobby » Kolekcje 2 zł Prószków 28 lip Karteczki kolekcjonerskie lata 90 różne Sport i Hobby » Kolekcje 0,50 zł Konstantynów Łódzki 28 lip Kolekcjonerskie karteczki do segregatora lata 90 motocykle Sport i Hobby » Kolekcje 5 zł Konstantynów Łódzki 28 lip Kolekcje karteczki do segregatora lata 90 Backstreet Boys Sport i Hobby » Kolekcje 1 zł Konstantynów Łódzki 27 lip Kolekcje karteczki Spice Girls lata 90 Sport i Hobby » Kolekcje 1 zł Konstantynów Łódzki 27 lip Zestaw karteczek do segregatora dosney lata 90 Sport i Hobby » Kolekcje 25 zł Tychy 27 lip Zestaw Karteczek 101 Dalmatyńczyków lata 90 do segregatora Sport i Hobby » Kolekcje 30 zł Tychy 27 lip Karteczki z notesików lata 90 mega unikat król lew Sport i Hobby » Kolekcje 149 zł Tychy 27 lip Karteczki z segregatora lata 90 kolekcje Sport i Hobby » Kolekcje 1 zł Tychy 26 lip Karteczki do segregatora kubus puchatek kolekcjonerskie lata 90 Sport i Hobby » Kolekcje 45 zł Wrocław, Stare Miasto 26 lip Karteczki do segregatora lata 90 myszka miki kaczor donald Sport i Hobby » Kolekcje 8 zł Wrocław, Stare Miasto 26 lip Zestaw 12 rzadkich karteczek kolekcjonerskich z notesów - lata 90-te Sport i Hobby » Kolekcje 24 zł Piastów 24 lip KARTECZKI DISNEY lata 90 unikaty Sport i Hobby » Kolekcje 75 zł Dąbrowa Górnicza 23 lip Karteczki do segregatora lata 90 MEGA ZESTAW 95 szt. Sport i Hobby » Kolekcje 110 zł Łambinowice 22 lip Donald, Disney, Alladyn Karteczki kolekcjonerskie lata 80 te i 90 te Sport i Hobby » Kolekcje 30 zł Warszawa, Ursynów 22 lip Disney Karteczki kolekcjonerskie lata 80 te i 90 te Sport i Hobby » Kolekcje 30 zł Warszawa, Ursynów 22 lip Sprzedam karteczki lata 80 te i 90 te Sport i Hobby » Kolekcje 30 zł Warszawa, Ursynów 22 lip Karteczki do segregatora witch kolekcjonerskie lata 90. Sport i Hobby » Kolekcje 20 zł Wrocław, Stare Miasto 22 lip Karteczki do segregatora alladyn jasmina kolekcjonerskie lata 90 Sport i Hobby » Kolekcje 8 zł Wrocław, Stare Miasto 22 lip Karteczki do segregatora horses konie kolekcjonerskie lata 90. Sport i Hobby » Kolekcje 1,10 zł Wrocław, Stare Miasto 22 lip Karteczki do segregatora swiateczne kolekcjonerskie lata 90 Sport i Hobby » Kolekcje 2 zł Wrocław, Stare Miasto 22 lip Karteczki do segregatora moj brat niedzwiedz kolekcjonerskie lata 90 Sport i Hobby » Kolekcje 1,50 zł Wrocław, Stare Miasto 22 lip Brak zdjęcia Pocztówka/karteczka z cukierków m&m's lata 90 Sport i Hobby » Kolekcje 1,50 zł Rzeszów 21 lip LATA 90 karteczki kolekcjonerskie malutkie Sport i Hobby » Kolekcje 1,50 zł Radom 21 lip Lata 90 karteczki Myszka Miki, Kaczor Donald Sport i Hobby » Kolekcje 2 zł Radom 21 lip Karteczki kolekcjonerskie do segregatora lata 90 i inne Sport i Hobby » Kolekcje 2 zł Rzeszów 20 lip Karteczki kolekcjonerskie lata 90' witch Sport i Hobby » Kolekcje 15 zł Zawodzie 20 lip Backstreet Boys karteczki 6 sztuk kultowe lata 90. Format A6 Sport i Hobby » Kolekcje 7 zł Puszczykowo 19 lip Spice Girls karteczki zestaw 6 sztuk A6 lata 90. kultowe karteczki Sport i Hobby » Kolekcje 7 zł Puszczykowo 19 lip Karteczki lata 90 bajki, Spiderman, Titanic, Disney, Herkules, NBA Sport i Hobby » Kolekcje 32 zł Nowy Dwór Mazowiecki 19 lip Karteczki do segregatora bajki lata 90 okazja Sport i Hobby » Kolekcje 0,50 zł Konstantynów Łódzki 19 lip Karteczki do segregatora lata 90 kolekcja Sport i Hobby » Kolekcje 600 zł Miechów 18 lip
Kiedy kończysz 28 lat (tak, tak, to dziś) i wiesz już, że trzydziestka coraz bliżej, a wszystko, co beztroskie już dawno za Tobą, nachodzi Cię wiele wspomnień z dziecięcych lat. Tak sobie dziś myślę, że lata dziewięćdziesiąte, to był ostatni fajny czas na dorastanie. Domyślam się, że ci młodsi ode mnie o 10 czy 15 lat też będą z rozrzewnieniem wspominać swoje szczenięce lata, ale obserwując, co dzieje się na przyblokowych podwórkach czy w Internecie, dochodzę do wniosku, że tego wszystkiego, co przeżywało moje pokolenie już nie da się teraz doświadczyć… Poza domem mogłam spędzać cały dzień. Razem ze swoją „bandą” wymyślałam tysiące rozrywek, które umilały nam czas na dworze. Zabawy w podchody i ganianego, latanie wokół trzepaka, zbijak, państwa-miasta, guma, skakanie przez piłkę, krycie się pośród górek, traw i krzaków w okolicy osiedla, kąpiele w rzece, budowanie szałasów, wspinanie na drzewa, gra w nogę, zabawy w „sklep” i chowanego, zimowe szaleństwa na stadionie Włókniarza, udawanie Spice Girls i Atomówek oraz dziesiątki radosnych gier, których nazw nie pamiętam, a które do dziś mam przed oczami. Mamy z okna wołały na obiad, na który ładowało się co najmniej kilka osób. Kiedy coś się chciało, nie dzwoniło się z komórki (te przecież wtedy jeszcze do nas nie dotarły), nie zawracało nawet głowy domofonem, tylko szło za blok i całą grupą darło „mama”. No i mama zrzucała, co było trzeba, albo spuszczała na sznurku, jeżeli to miała być kanapka albo coś do picia. Wśród moich „wyczynów” w tych latach było jeszcze odwiedzanie toalet sąsiadów z dołu, kiedy nie chciało mi się wspinać do siebie na samą górę. Nie żebym pamiętała tę swoją uroczą bezczelność, ale za to sąsiedzi nie zapomnieli. Szkołę się wtedy lubiło, bo podstawówka to był fajny czas. Na przerwach wymieniało się karteczkami z notesów albo segregatorów, naklejkami z lizaków, kartami telefonicznymi czy „historyjkami” z gum do żucia. Organizowało się szkolne dyskoteki i tańczyło „przytulane” z ziomkami z klasy albo szalało w kółeczku w rytm Bomfunk MC’s czy Backstreet Boys. Ze szkoły wracało się całą bandą, nikomu nie śpieszyło się na tyle, by jeździć autobusem. W końcu najfajniejsi wracali „na nogach”, po drodze często błądząc po okolicznych terenach i docierając do domu bardzo, bardzo późno. Do dziś mam u siebie segregator z naklejkami z „tamtych lat”. Najfajniejsze były „zielone szkoły”. Cy wyprawiało się na naszych – w Ustce, Krynicy Morskiej i Rabce (a właściwie „jakichś Ponicach”, jak pisałam zbulwersowana w swoim pamiętniku), to materiał na niezłą książkę. Do dziś, ilekroć spotykam kogoś z klasy, z nieustannymi wybuchami śmiechu wspominamy te swoje dzikie akcje i szaleństwa. Dziwię się, że nasi nauczyciele jakoś dawali radę nas okiełznać. Na ich miejscu nabawiłabym się nerwicy i zwariowała. Najcudowniejsze w tych czasach było to, że nie myśleliśmy nawet, że czegoś nam brak. Nie sądzę, aby nawet dziś, po latach, ktokolwiek z moich znajomych żałował, że w dzieciństwie nie miał konsoli, komórki czy Gadu-Gadu. Nawet jak ktoś miał Pegasusa albo Commodore, to korzystał z nich tak rzadko, że było to niezauważalne dla otoczenia. Byliśmy radośni, spędzaliśmy ze sobą całe dnie – przed szkołą, w szkole i po szkole, uprawialiśmy sporty podwórkowe i nikt nie chorował, nie słyszał o otyłości i lewych zwolnieniach z wuefu, a rany na kolanach leczył liściem babki przyklejonym na ślinę. Wsuwaliśmy czipsy, owoce prosto z drzewa, słodycze i oranżadki w proszku, zapijając to słodkimi napojami i żaden z rodziców nie miał paranoi na punkcie „eko”, „bio” i „bez glutenu”. Mimo tego byliśmy zdrowi, pełni energii i wyrośliśmy na silnych, normalnych dorosłych. Kilka wspominkowych fotografii. Z tamtych lat pozostały mi „Złote myśli”, całe pudła zdjęć, pamiętnikowe opowiastki i kupa wspomnień w głowie. Żal mi każdego, komu nie dane było spędzić takiego dzieciństwa, jakie my mieliśmy. Te wszystkie dzieci zamknięte w domach z niepracującymi mamusiami, które nie wypuszczały ich dalej niż pod dom; dzieci urodzone w czasach, w którym komunikacja zaczyna się i kończy na czatach i esemesach – coś fajnego je ominęło. Coś, co zarówno ja, moi przyjaciele z dzieciństwa, ale też nasi starsi bracia i rodzice (wychowani w równie interesujących czasach) – wspominać będą do końca swoich dni jako cudowne, beztroskie i ultrakolorowe lata. Szkoda, że nie można już do tego wrócić, bo to były piękne i niezapomniane dni! PS Przygotowałam kiedyś na Deezerze playlistę z ukochanymi hitami lat ’90, posłuchajcie, jeśli chcecie powspominać – Best of ’90. Przeczytaj również: Top 10: ulubione symbole dzieciństwa Jakim byłam dzieckiem? Pięć rzeczy, za którymi tęsknię najbardziej Smutna refleksja w dniu urodzin…
Już Wam chyba kiedyś wspominałam, że jestem bardzo sentymentalna? Uwielbiam wracać myślami do mojego dzieciństwa, które było bardzo szczęśliwe. Czytając ostatnio tekst o hitach muzycznych z lat 90-tych, zaczęłam rozpamiętywać jakie to były cudowne czasy! Uśmiech nie schodził mi z twarzy, a kiedy doszłam do momentu, w którym Aga przyznaje się, że do tej pory zna słowa piosenek Bohdana Smolenia to aż oplułam monitor ze śmiechu, dlatego że ja mam dokładnie to samo! DJ Bobo, Whitney Huston i The Kelly Family… oni to wtedy mieli moc! Wpis Agnieszki sprawił mi tyle radości, że sama postanowiłam cofnąć się w czasie i powspominać zabawy z mojego dzieciństwa, które wtedy były na topie… Urodziłam się w 1986 roku, więc dorastałam w czasach, w których nie było fejsbuka, przed telewizorem siadało się tylko sporadycznie, a karteczki, które się wtedy kolekcjonowało, miały wartość większą niż same pieniądze. Dodatkowo całe życie mieszkałam w bloku, dzięki czemu bardzo dobrze znaliśmy się ze wszystkimi sąsiadami, byli dla mnie trochę jak drugie rodzeństwo. Całymi dniami bawiliśmy się na na dworku, do tej pory doskonale pamiętam zapach świeżego powietrza i szelest ortalionowo-kreszowych dresików moich, i moich ziomków:-) Zdecydowanie byliśmy dziećmi podwórka. Obce były nam telefony komórkowe, a i tak zawsze wiedzieliśmy jak się znaleźć. Prawie nikt nie miał komputera, a i tak potrafiliśmy sobie wymyślić mnóstwo atrakcji. Nasza wyobraźnia nie miała granic. Często jeździliśmy na rowerach, wspinaliśmy się po drzewach lub zwisaliśmy z trzepaków. Ja jednak najbardziej zapamiętałam te zabawy i zajęcia, które sprawiały mi najwięcej frajdy i które pochłaniały mnie w stu procentach. Przedstawiam Wam cudowne lata 90-te, czyli zabawy z mojego dzieciństwa… Gra w gumę i skakankę – która dziewczynka (chociaż chłopcy też grali dosyć często!) nie pamięta gry w gumę?! Polskie, dziesiątki, kokarda czy trójkąt to tylko niektóre techniki tego super sportu! Pod blokami i w szkołach organizowane były nawet mini-zawody, a skakanie sprawiało każdemu mnóstwo radości. Ja grałam nawet w zimie… na klatce schodowej , a jeśli brakowało nam trzeciej osoby, to guma była przywiązywana do kaloryfera… to były czasy! Skakanka to wcale nie mniejsza przyjemność! Lajkonik, krzyżak, żabka, ewentualnie sznur – do wyboru, do koloru. Największym obciachem była SKUCHA, czyli moment, w którym ktoś …skusił, hahaha. Chowany i podchody – ‚Pałka, zapałka dwa kije, kto się nie schowa ten kryje! Najlepiej grało się wieczorem, po ciemku. Dreszczyk emocji i lekki strach sięgały wtedy zenitu. Prześcigaliśmy się w pomysłach na kryjówki, i tylko nieliczni potrafili świetnie kamuflować się przed szukającymi. Umownym hasłem na przerwanie zabawy w chowanego z jakiegoś nagłego powodu były u nas ‚STUGARY, stłuczone gary!’, natomiast przy wybieraniu drużyn do podchodów zawsze byly kłótnie, a tekst ‚nie mamy szans’ był powtarzany co jakieś 30 sekund. Sekrety – Tutaj prym zdecydowanie wiodły dziewczyny, szczególnie te we wczesnym wieku nastoletnim. Sekrety to nic innego jak dołki w ziemi z włożonymi do nich skarbami, takimi jak: liściki, szyszki, kwiatki, liście z drzew. Przykrywało się je stłuczonymi szkiełkami i zasypywało ziemią. Do tej pory nie wiem czemu to miało służyć, ale podnieta była niezła;-) Dwa ognie – za czasów podstawówki, w lecie i na wiosnę, graliśmy prawie codziennie. Potrzebna była piłka, kawałek kredy do oznaczenia linii i dwie drużyny. Zabawy co nie miara oraz wiele siniaków na całym ciele. My graliśmy na ulicy z boku bloku, i za każdym razem kiedy jechał jakiś samochód musieliśmy się rozbiegać. Nie mogę uwierzyć, że obyło się bez żadnych kolizji z naszym udziałem;-) Najlepszą pozycją w grze była tzn. Matka, a gdy któryś z kolegów za bardzo wczuwał się w rolę i rzucał piłką zbyt mocno, padał wtedy tekst ‚nie na chama, nie napalaj się tak!!’ Karteczki z notesików – to był dopiero szał! W szkołach były one nieoficjalną walutą i niezłym szpanem. Już od najmłodszych lat miałam chyba duszę kolekcjonerki, bo zestaw karteczek miałam całkiem pokaźny. Zapachowe, z motywem Króla Lwa, z księżniczkami czy też ze zwierzakami – było ich tyle, że nie sposób wszystkich spamiętać. Najlepszym sposobem na ich przechowywanie były albumy na zdjęcia. Wymiana karteczkami przybierała czasami bardzo poważną formę biznesową, chcąc zrobić dobrego „deal’a” człowiek musiał się często dużo nanegocjować! Podsumowując: miałeś dużo niespotykanych karteczek – byłeś kozak! Złote myśli – królowały one wśród dziewcząt, i były tajemniczymi zeszytami, z zagiętymi rogami kartek, zawierającymi sekrety. Jeśli ktoś dawał Ci się WPISAĆ to musiałaś odpowiedzieć na dosyć osobiste pytania dotyczące Twojej sympatii, antypatii (hahaha), ulubionego filmu, ulubionej pory roku, przedmiotu szkolnego, itp. Zeszyt taki był zawsze pomysłowo ‚przystrojony’ – z wieloma naklejkami, ścinkami z gazet, a w wersji glamour – nawet z brokatem;-))) W moich Złotych Myślach najczęstszymi odpowiedziami były: Pamela Anderson i Leonardo DiCaprio jako ulubieni aktorzy (były to czasy „Słonecznego Patrolu” i „Titanica”), oraz ‚nie powiem, wstydzę się’ – na pytanie o sympatię. Gra w karty na kocu – często zaczynała się planami organizacyjnymi: kto wynosi koc, kto ‚piciu’ i kto karty. Kenty, makao, piątkowy dureń, wojna, pan, ku-ku, wyścig… i ta adrenalina! Nie obyło się oczywiście bez kłótni i szachrajstw. W przerwach, podczas tasowania i rozdań, popijaliśmy herbatę z plastikowych butelek i zajadaliśmy się kanapkami i słodyczami. Doskonała rozrywka dla całego osiedla! Lata 90-te były wyjątkowe, zawsze będę wspominać je z łezką w oku. Miałam duże szczęście, że mogłam to wszystko przeżyć i doświadczyć, bo dziś jest na pewno inaczej. Wtedy dzień kończył się zbyt szybko, ciągle brakowało czasu na zabawę, a jedynym problemem mogła być mama wołająca z okna ‚wracaj do domu, bo już późno!’ Trochę żałuję, że Milla pewnie nie pozna większości zabaw z mojego dzieciństwa, ale… jako taką namiastkę założyłam jej pamietnik! Jak na razie wpisały jej się tylko babcie i jedna kuzynka, ale powolutku, powolutku i zanim podrośnie będzie miała super pamiątkę. A teraz Wasza kolej – przyznajcie się, jakie gry i zabawy królowały na Waszych podwókach w tamtych czasach? Pozdrawiam! Tak, tak – ta blondynka na zdjęciach to ja:-)
karteczki z notesików lata 90